Odosobnienie w Bartołtach Wielkich
Motywacja przynoszenia pożytku innym jest kluczowym elementem towarzyszącym każdej praktyce medytacyjnej, a w szczególności praktyce na odosobnieniu. Odcięcie się od wszelkich, przeszkadzających czynników świata zewnętrznego i skoncentrowanie się na kilku sesjach medytacyjnych dziennie, pogłębia naszą praktykę, która staje się stabilna i pełna błogosławieństwa. Prowadzi to do uspokojenia umysłu, w którym może zamanifestować się doświadczenie jego przejrzystego światła.
Odosobnienia otwarte odbywają się w budynku ośrodka, gdzie jest możliwość korzystania z pokoi gościnnych i głównej gompy. Możemy wówczas wykonywać swoje praktyki, włączając się także w życie ośrodka.
Odosobnienia zamknięte odbywają się w domkach odosobnieniowych. Do dyspozycji praktykujących są trzy domki odosobnieniowe, położone w lesie obok ośrodka.
W każdym z domków znajdziesz:
- Oddzielną gompę do medytacji.
- Salon z dwuosobowym łóżkiem, stolikiem i krzesłami oraz w pełni wyposażony aneks kuchenny.
- Łazienkę z prysznicem.
Ważne informacje:
- Prosimy o zapoznanie się ze wskazówkami pobytu, które są dostępne w każdym domku odosobnieniowym.
- Domki nie mają dostępu do sieci wi-fi.
- Pobyt w domkach oznacza samodzielne wyżywienie. Rezydenci ośrodka mogą w razie potrzeby pomóc uzupełnić brakujące zakupy spożywcze.
- Po zakończeniu odosobnienia prosimy o posprzątanie po sobie domku odosobnieniowego.
W medytacji nie ma nic mistycznego, po prostu zaczynasz od tego, że uczysz się nie podążać za wszystkim, co pojawia się w głowie. Mamy mnóstwo myśli, pomysłów, idei, obaw, lęków i jeśli podążasz za tym wszystkim, identyfikujesz się z nimi – to przeżywasz swoje wzloty i upadki. Dzięki medytacji uczysz się nie zwracać na nie uwagi i w związku z tym umysł staje się spokojniejszy. Uczysz się tego po to, aby wreszcie poprzez medytację twój umysł mógł rozpoznać sam siebie, rozpoznać swoją naturę.
Hannah Nydahl
Wskazówki dotyczące odosobnienia od Lamy Ole
Czemu służą odosobnienia?
Odosobnienia umożliwiają nam utrzymywanie umysłu w jednym miejscu – dzięki temu możemy pracować z nim w sposób ukierunkowany. Odbywając je, świadomie eliminujemy wpływ zewnętrznych wrażeń, które zwykle nas rozpraszają. W ten sposób łatwiej jest nam dostrzec, co dzieje się w umyśle – uczymy się, jak nie dać się schwytać wewnętrznym przeszkodom, kierować nimi i przekształcać je.
Czy wybierając się na odosobnienie należy zapytać nauczyciela co o tym myśli i poprosić go o błogosławieństwo?
Tak, przy dłuższych odosobnieniach. Pole mocy aktywizuje się już w momencie, w którym wysyłamy e-mail albo list.
Jaki powinien być program dnia podczas odosobnienia?
Plany są pożyteczne, ale nie należy się ich trzymać za wszelką cenę. Nie można natomiast dopuścić do rozproszenia i lenistwa. Trzymanie się czterech sesji medytacyjnych dziennie to ogólna rada, którą dostaliśmy od XVI Karmapy. Te okresy medytacji dostosowane były jednak do społeczeństwa, które nie znało prądu. W ogólnym, ludzkim wymiarze mogłoby to wyglądać tak, że po przebudzeniu świadomie przyjmujemy Schronienie. Dopiero wtedy, stopniowo wkraczamy w następne fazy medytacji, jednak zawsze pozostajemy blisko życia i pozwalamy sobie na wiele przestrzeni. Każdemu doradzałbym też trochę ruchu.
Czy powinno się na odosobnieniu wykonywać tylko jedną praktykę? Czy można je łączyć?
Pokłony są zawsze pożyteczne, także po tym, kiedy się ich już wykonało 111 111. Zawsze wykonywałbym jedno główne ćwiczenie, a wszystkie inne metody stosował jako pomocnicze, np. powtarzanie mantr Diamentowego Umysłu, gdy pojawiają się negatywne wspomnienia. Czytałbym też codziennie jeden wers z Wielkiej Pieczęci, żeby skierować umysł na tory właściwego poglądu.
Jak można zapobiegać wyobcowaniu, powstającemu po odosobnieniu?
Należy uważać na to, żeby odosobnienia nie były zbyt długie i czynić w ich trakcie silne życzenia, by wkrótce być w stanie pomagać innym. Używając tego, co siągnęliśmy podczas odosobnienia i inwestując uzyskany dzięki niemu nadmiar w pracę dla innych, polepszamy naszą ofertę dla świata.